Jak zacząć czytać więcej książek, gdy po pracy, obowiązkach i korzystaniu z telefonu trudno znaleźć nawet pół godziny wolnego czasu? Najskuteczniejszym rozwiązaniem nie jest wyznaczanie ambitnej liczby tytułów na rok, lecz wprowadzenie krótkiej, regularnej sesji czytania powiązanej z konkretną porą lub codzienną czynnością. Jak informuje informuje Zaburzenie Borderline.
Tylko 7% respondentów przeczytało w ciągu roku co najmniej siedem książek. Dane pokazują również, że praktyka czytania jest silnie związana z edukacją, otoczeniem społecznym, dostępnością książek i wcześniej wykształconymi zwyczajami. Nie oznacza to jednak, że osoby, które dotychczas czytały sporadycznie, muszą zaczynać od długich powieści lub codziennych godzin spędzanych nad tekstem. Nawyk powstaje przede wszystkim przez powtarzalność, a nie przez jednorazowy wysiłek.
Zacznij od czasu, który naprawdę masz
Podstawowym błędem jest planowanie czytania według idealnego dnia, a nie rzeczywistego rozkładu obowiązków. Deklaracja „będę czytać godzinę każdego wieczoru” szybko przestaje działać, jeśli wieczorem pojawia się zmęczenie, praca domowa, opieka nad dziećmi albo potrzeba odpoczynku.
Lepszym punktem wyjścia jest 10–15 minut dziennie. Przy średnim tempie wynoszącym około jednej strony na minutę taka sesja pozwala przeczytać kilkanaście stron. Regularność może więc prowadzić do ukończenia przeciętnej książki w ciągu kilku tygodni, bez konieczności organizowania długich bloków czasu.
Warto wybrać jedną stałą sytuację, która będzie sygnałem do otwarcia książki:
- po wypiciu porannej kawy;
- podczas dojazdu komunikacją publiczną;
- bezpośrednio po obiedzie;
- przez 15 minut przed snem;
- w czasie przerwy obiadowej.
Badacze University College London opisują nawyk jako zachowanie wykonywane automatycznie dzięki wcześniejszemu, częstemu powtarzaniu. Powtarzanie czynności w podobnym kontekście tworzy skojarzenie między określoną sytuacją a konkretnym działaniem. W badaniu zespołu Phillippy Lally osiągnięcie wysokiego poziomu automatyzacji zajmowało średnio 66 dni, choć wynik ten nie jest uniwersalnym terminem dla każdej osoby i każdego zachowania.
„Aby stworzyć nawyk, trzeba powtarzać zachowanie w tej samej sytuacji” — wyjaśniła Phillippa Lally w materiale University College London dotyczącym wyników badania nad automatyzacją zachowań.
Oznacza to, że skuteczniejszy jest plan „czytam dziesięć minut po śniadaniu” niż ogólne postanowienie „muszę więcej czytać”. Konkretna pora, miejsce lub czynność ograniczają konieczność każdorazowego podejmowania decyzji.
Wybieraj książki, które rzeczywiście chcesz przeczytać
Czytanie często zatrzymuje się nie z powodu braku czasu, lecz z powodu niewłaściwego wyboru tytułu. Książka kupiona pod wpływem recenzji, rankingu albo presji otoczenia nie musi odpowiadać aktualnym zainteresowaniom czytelnika.
Nie ma obowiązku rozpoczynania od klasyki, literatury nagradzanej ani obszernej powieści. Reportaż, kryminał, komiks, biografia, zbiór opowiadań, poradnik lub audiobook mogą pełnić tę samą funkcję: utrzymywać regularny kontakt z dłuższą formą tekstu.
Przed wyborem warto sprawdzić:
- Czy temat interesuje czytelnika właśnie teraz?
- Czy styl autora jest zrozumiały po przeczytaniu kilku stron?
- Czy objętość książki odpowiada ilości dostępnego czasu?
- Czy lepsza będzie wersja papierowa, cyfrowa czy dźwiękowa?
- Czy książkę można wypożyczyć zamiast kupować?
Według Biblioteki Narodowej książki drukowane nadal są popularniejsze od wydań cyfrowych, ale osoby czytające dużo — szczególnie młodsze — częściej korzystają również z ekranów urządzeń mobilnych. W 2025 roku wzrosło znaczenie bibliotek publicznych jako źródła książek: co najmniej jeden tytuł pochodzący z biblioteki wskazało 19% czytelników, wobec 15% rok wcześniej.
„Nikt nie rodzi się czytelnikiem” — podkreślają autorzy komunikatu Biblioteki Narodowej, wskazując na rolę rodziny, szkoły i otoczenia społecznego.
Porzucenie książki, która nie angażuje, nie jest porażką. Może być racjonalną decyzją pozwalającą przejść do tekstu lepiej dopasowanego do potrzeb.

Usuń przeszkody, zanim rozpoczniesz czytanie
Telefon leżący obok książki zwiększa ryzyko przerwania lektury przez wiadomość, powiadomienie lub automatyczne sprawdzanie mediów społecznościowych. Rozwiązaniem nie musi być całkowita rezygnacja z urządzeń. Wystarczy ograniczyć bodźce podczas krótkiej sesji.
Praktyczny schemat obejmuje wyciszenie powiadomień, odłożenie telefonu poza zasięg ręki i przygotowanie książki wcześniej. Egzemplarz może leżeć na stoliku przy łóżku, w torbie do pracy albo obok miejsca, w którym czytelnik pije kawę.
Dostępność ma znaczenie również przy książkach elektronicznych. Skrót do aplikacji czytniczej powinien znajdować się na ekranie głównym, natomiast aplikacje społecznościowe można przenieść do osobnego folderu. W podróży sprawdza się synchronizacja e-booka między czytnikiem a telefonem, dzięki której można wykorzystać kilka minut oczekiwania.
Najważniejsze ułatwienia:
- jedna aktualnie czytana książka zawsze pod ręką;
- wyłączone powiadomienia przez czas lektury;
- przygotowana zakładka lub zaznaczone miejsce;
- aplikacja do e-booków dostępna bez wyszukiwania;
- audiobook pobrany wcześniej do słuchania offline.
Nie licz wyłącznie przeczytanych książek
Roczny cel, na przykład 20 lub 50 tytułów, może motywować, lecz nie pokazuje jakości i regularności czytania. Krótka powieść i licząca kilkaset stron książka historyczna są w takim zestawieniu traktowane identycznie. Próba zwiększenia liczby ukończonych pozycji może też skłaniać do wybierania wyłącznie krótkich publikacji.
Bardziej użyteczne jest śledzenie liczby dni, w których odbyła się sesja czytania, albo całkowitego czasu poświęconego na lekturę. Można zaznaczać każdy dzień w kalendarzu, prowadzić prostą listę tytułów lub zapisywać daty rozpoczęcia i zakończenia książki.
Nie trzeba nadrabiać opuszczonego dnia poprzez dwukrotnie dłuższą sesję. Badacze UCL stwierdzili, że pojedyncze pominięcie zaplanowanego działania nie miało znaczącego wpływu na proces tworzenia nawyku. Problemem była przede wszystkim duża i powtarzająca się nieregularność.
„Jedno pominięcie nie wpłynęło znacząco na proces kształtowania nawyku” — wskazała Phillippa Lally, omawiając wyniki badania UCL.
Łącz różne formaty zamiast ograniczać się do papieru
Audiobook może być wykorzystywany podczas spaceru, treningu, gotowania lub jazdy samochodem. E-book sprawdza się w podróży i w miejscach, w których noszenie papierowego egzemplarza jest niewygodne. Książka drukowana może natomiast ułatwić czytanie bez rozpraszających aplikacji i powiadomień.
Nie ma potrzeby wybierania jednego formatu na stałe. Tę samą książkę można czytać na czytniku w domu, a następnie kontynuować w telefonie podczas oczekiwania na spotkanie. Można też równolegle słuchać jednej publikacji i czytać inną.
Badanie Biblioteki Narodowej uwzględnia książki niezależnie od ich źródła, formy edytorskiej i motywacji czytelnika. Oznacza to, że e-booki i inne cyfrowe wydania są częścią statystyk czytelnictwa, podobnie jak książki papierowe.

Prosty plan na pierwsze cztery tygodnie
W pierwszym tygodniu wystarczy wybrać interesującą książkę i czytać przez dziesięć minut o tej samej porze. W drugim można zwiększyć czas do 15 minut, ale tylko wtedy, gdy nie wymaga to reorganizacji całego dnia.
W trzecim tygodniu warto dodać drugą możliwość czytania — na przykład audiobook podczas spaceru albo e-book w komunikacji miejskiej. Czwarty tydzień powinien służyć ocenie, które rozwiązanie rzeczywiście działało.
Plan nie powinien opierać się na nadrabianiu zaległości. Jego celem jest ustalenie warunków, w których sięgnięcie po książkę staje się prostsze niż rezygnacja z lektury.
- wybierz jeden tytuł zamiast tworzyć długą listę;
- ustal stałą porę i minimalny czas;
- trzymaj książkę w widocznym miejscu;
- ogranicz powiadomienia;
- zapisuj dni czytania, nie tylko ukończone tytuły;
- zmień książkę, jeśli przez kilka sesji nie wzbudza zainteresowania.
Jak czytać więcej książek? Trzeba zmniejszyć próg rozpoczęcia: wybrać lekturę zgodną z zainteresowaniami, zarezerwować krótki odcinek dnia i powtarzać czynność w podobnych warunkach. Dziesięć minut codziennego czytania jest dla budowy nawyku bardziej użyteczne niż kilka godzin raz w miesiącu. Pierwszym krokiem może być przeczytanie pięciu stron jeszcze dziś i pozostawienie książki w miejscu, w którym będzie łatwo sięgnąć po nią następnego dnia.
Więcej praktycznych porad, rzetelnych informacji oraz materiałów dotyczących zdrowia psychicznego, emocji, relacji i codziennego funkcjonowania znajdziesz na zaburzenieborderline.pl. Przeczytaj także: Jak zwolnić i odpocząć w jesienne, spokojne dni

